Historia

Drukuj

Wciśnięta w piękny zakątek krajobrazowy ziemi strzeleckiej wieś Cenatawa, stanowi uroczą trasę wędrówek turystycznych. Jak odnotowują kronikarze zakonu cystersów w  Jemielnicy osada ta w 1404 r. nosiła nazwę Czanto, w 1407 r. Centhow i Centow. Sądzi się, że nazwa  powstała od "Centrum Ave" idąc pieszo do osady ojciec zakonu cystersów w Jemielnicy modlił się za nią (ponieważ osada zarządzana była kościelnie przez zakon).

Kronikarz zakonu pisze, że w październiku 1630 r. w osadzie spaliło się 18 budynków oraz 12 stodół w Jemielnicy.

Do roku 1742 ewangeliccy posiadacze ziemi z Błotnicy i z Warmątowic zmuszeni byli płacić plebanowi centawskiemu dziesięcinę, pomimo, iż rząd pruski zabronił im uprawiać tego procederu. Również wieś Balcarowice 2/3 "Misalien" płaciła proboszczowi z Kotulina, a 1/3 Plebanowi z centowy, ponieważ właściciele z Błotnicy posiadali tam pola uprawne i łąki, podobnie jak posiadacze z Balcarowic: Jan Misz, Karol Grzesia i Paweł Koziołek.

W 1845 r. w centawie było 60 budynków,1 folwark i 382 mieszkanców, w tym 1 ewangelik i 3 żydów. A w 1896 r. zamieszkiwało 477 osób, z tego m.in. 13 rolników, 10 ogrodników, 25 chałupników. Od 1936 r. wieś nosiła nazwę Haldenau i do wsi gminy należała również Kolonia Kuźnia, Opoleniec i część terenu "Na piasku", jak i przy potoku zwanym "Centówką". W rejonie pól określonych "Gaj" jeszcze przed 150 laty stał tartak i młyn wodny. Domy były z drewna, pokryte słomą i gontem. Dziś najczęściej są wykonane z łupanego kamienia wapiennego, pokryte papą lub dachówką.

W 1835 r. postawiono z łupanego kamienia wapiennego i pokryto gontem przykościelną szkołę. W 1929 r. zbudowano nową, publiczną dla wszystkich dzieci z Centowy, Błotnicy i Warmątowic. W roku 1927 Centawa otrzymała energię elektryczną, a rok później oświetlenie uliczne. Centowa jest znana od bardzo wielu lat ze źródeł potoku jemielnickiego, który znajduje się w lesie przy drodze do Błotnicy. Wokół źródeł istniały chodniki dla spacerowiczów i oraz droga dojazdowa dla gości, którzy przyjeżdżali tutaj nawet furmankami. A dęby otaczały źródła, pobliski las krył owoce leśne: czarne jagody, borówki, poziomki i jeżyny.

Pola uprawne mieszkańców wsi były rozdrabniane, w kilku kawałkach w dużej odległości od siebie np. na skałce, na Gicie, u Gliniaka, na Sikorze, u Goja. W latach 1874-1886 miała miejsce akcja scalenia użytków rolnych. Pola uprawne nie były już tak rozdrobnione, każdy gospodarz miał swoją ziemię w jednym lub dwóch kawałkach. Umożliwiło to lepsze zagospodarowanie gruntów. Uwidoczniło się to po roku 1910, kiedy to wprowadzono nawożenie gruntów sztucznymi nawozami. Inicjatywa wyszła głównego zarządcy pana Bielera wespół z księdzem Grundem, proboszczem z Jemielnicy. Dali oni pokaz praktycznego stosowania nawozów sztucznych oraz prowadzili wykłady szkolące. Proboszcz jemielnicki, ksiądz Grund wystarał się dla swoich krajan o dobry materiał siewny: żyto, owies, pszenicę, jęczmień i ziemniaki. Zalecał również rolnikom dokonywać głębszych orek na polach, dokonać we właściwym czasie zasiew i lepiej obrabiać ziemię. Efekty przyszły za kilka lat.

Sporo mieszkańców Centawy miało krewnych i znajomych w Jemielnicy, którzy mogli dzięki stopniowo ulepszać swoje gospodarstwa. Ważnym czynnikiem było utworzenie instytucji kasy zapomogowo-pożyczkowej związku rolników oraz spółdzielni wytwarzającej surówkę żelaza. Na polach wokół Centowy znajdowało się dużo "kamieni zawierających żelazo". W hucie przetapiano je, odlewano w "gąski" i wywożono do dalszego przerobu do Gliwic lub Zawadzkiego. W lasach znajdował się dużo pieców do produkcji smoły z bogatego w żywicę drzewa.

Monday the 18th. Joomla Templates Free. Zapraszamy do Centawy!